List do Pana Waldemara Pawlaka, Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Gospodarki, w sprawie umowy o wolnym handlu (FTA) pomiędzy Unią Europejską, a Koreą Południową.

Warszawa, 2009 12 30
Pan Waldemar Pawlak
Wiceprezes Rady Ministrów
Minister Gospodarki
Szanowny Panie Premierze
Zwracamy się z prośbą o spowodowanie weryfikacji stanowiska Rządu RP oraz nie parafowanie w procesie ratyfikacji przez państwa członkowskie umowy o wolnym handlu (FTA) pomiędzy Unią Europejską a Koreą Południową.
Sygnatariusze tego listu od 2007 r. śledzili przebieg wypracowywania w/w umowy w zakresie dotyczącym sektora motoryzacyjnego. Cierpliwie oczekiwaliśmy konsultacji i rozmów z polskimi negocjatorami nt. pozytywów i kosztów wprowadzenia jej w życie. Jakież było nasze zdziwienie, gdy na oficjalnej stronie internetowej Komisji UE przeczytaliśmy, iż 15 października br. Komisarz ds. Handlu UE oraz Minister Handlu Korei Południowej parafowali umowę o wolnym handlu (FTA). To znaczy, że polska strona rządowa wraziła zgodę na taką treść umowy bez konsultacji z pracodawcami i pracobiorcami sektora motoryzacyjnego.
Gdyby doszło do takich rozmów bez wątpienia wskazalibyśmy na złamanie zasad uczciwej konkurencji i ciche przyzwolenie na dyskryminację sektora motoryzacyjnego w całej Europie i Polsce.
Niestety dla osiągnięcia określonych celów politycznych wobec Korei Południowej miast wzmacniać konkurencyjności obu rynków, potraktowano sektor motoryzacyjny, jako narzędzie przetargowe. Zawarte bowiem w umowie ustalenia stanowią z jednej strony uzasadnienie dla nieuczciwej konkurencji z drugiej przyczynią się do dodatkowych perturbacji sektora motoryzacyjnego, który i tak znajduje się w bardzo trudnej sytuacji.
Aktualnie samochody są najważniejszym produktem eksportowym południowokoreańskiej gospodarki. W ubiegłym roku wyprodukowano 3,5 miliona samochodów, z których 2,5 miliona trafiło na eksport. Uwzględniając te dane, wielkość transferowa zawartej umowy osiągnie przynajmniej 1 miliard euro rocznie.
Konsekwencje dla europejskiego i polskiego sektora motoryzacyjnego są do przewidzenia, gdy uwzględnimy dodatkowe preferencje dla Korei, które sankcjonuje umowa takie jak np.:
- spadek taryf celnych z 10 na 0%
- obniżenie do 50 % progów Reguł Pochodzenia, co umożliwi import tanich części z krajów sąsiednich (Chiny, Indie Malezja)
- utrzymanie obowiązującej w Korei Klauzuli Cła Zwrotnego,
- sterowany interwencją rządową, kurs wymiany wona
Uwzględniwszy te fakty producenci koreańscy uzyskują zdecydowanie lepszą pozycję niż producenci europejscy. W efekcie nieopłacalną staje się produkcja samochodów pochodzenia koreańskiego, a szczególnie produkcja do nich części i podzespołów w polskich fabrykach.
Dla przykładu oszacowaliśmy, iż blisko 70% produkcji spółek wytwarzających części i podzespoły z grupy kapitałowej FSO dotyczy właśnie samochodów pochodzenia koreańskiego. To 12 spółek zatrudniających ok. 2,5 tys. pracowników, a z FSO ok. 4,5 tys. Efekt może być jeden. Kolejne ograniczenia produkcji, zanik płynności finansowej, masowe zwolnienia pracowników i w końcu bankructwa.
Zaproponowane w umowie klauzule chroniące rynki obu stron od 3 do 5 lat, z uwagi na ich asymetrię, doprowadzą do dezorganizacji sektora w Europie i Polsce. Nierównowaga rynkowa trwająca 5 lat, może spowodować, że w Polsce, po tym okresie, nie będzie już czego chronić.
Umowa, dając Koreańczykom znaczne preferencje, nie wymusza jednocześnie usunięcia stosowanych barier pozataryfowych i handlowych, skutecznie chroniących ich przemysł motoryzacyjny. Liberalizacja handlu musi się dokonywać przy zachowaniu wzajemnych korzyści i respektowaniu zasad uczciwego dostępu do rynku.
Dodatkowo, konsekwencje kryzysu finansowego i gospodarczego w jakim się znajdujemy, nakładają obowiązek do nawiązywania umów partnerskich i podnoszących efektywność sektora, a nie przyczyniających się do jego destabilizacji i załamania. Stąd też nasze zdziwienie, że strona polska nie uwzględniła interesów rodzimego sektora w negocjacjach nad ostatecznym kształtem umowy.
Sygnatariusze listu uważają, iż w umowie o liberalizacji handlu z Koreą Południową w zakresie sektora motoryzacyjnego należy co najmniej:
- wymóc realizację partnerskiego układu zależności między okresem eliminacji taryf UE, a okresem, w którym Korea Południowa będzie znosiła subsydiowanie swoich wyrobów i wdroży regulacje UN ECE. Jeśli Korea Południowa nie wypełni swoich zobowiązań, UE powinna mieć możliwość wstrzymania procesu eliminacji taryf.
- sprzeciwić się zmianom Reguł Pochodzenia w handlu na warunkach preferencyjnych oraz klauzuli o Cłach Zwrotnych. Takie ustępstwa pozwoliłyby producentom koreańskim na zwiększenie zagranicznych zakupów części i komponentów w krajach sąsiednich takich jak Chiny, Malezja i Indie
Liczymy, że zgłoszone przez nas zastrzeżenia i propozycje do umowy o wolnym handlu UE z Koreą Południową znajdą zrozumienie i przychylność Polskiego Rządu i spowodują jej odrzucenie w procesie ratyfikacji.
W przeciwnym razie konsekwencje przyjęcia Umowy w obecnym kształcie spowodują tragiczne skutki dla producentów finalnych, producentów komponentów dla całej gospodarki, a przede wszystkim spowodują liczne upadłości i trudny do przewidzenia wzrost bezrobocia.
Przewodniczący
Związku Pracodawców Motoryzacji
Janusz Woźniak |
Prezes Konfederacji Pracodawców LEWIATAN
Andrzej Arendarski |
| |
|
Prezes Związku Pracodawców LEWIATAN
Małgorzata Wychowaniec |
Prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR
Wojciech Drzewiecki
|
Do wiadomości:
Prof. Jerzy Buzek - Przewodniczący Parlamentu Europejskiego
Poseł Wojciech Jasiński - Przewodniczący Sejmowej Komisji Gospodarki
Poseł Stanisław Rakoczy - Przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej
Senator Jan Wyrowiński - Przewodniczący Senackiej Komisji Gospodarki Narodowej
|